Kontakt
ul. Jesionowa 28, 71-016 Szczecin, Polska
SNAKE
Zamknij

Case study: Drewnotex i Pinegard

Drewnotex /Pinegard - branża drzewna - audyt i Google ADS

Wyzwanie

Gdy właściciel marek z branży drzewnej zgłosił się do Rebrandy, jego cel był jasno określony: potrzebował skutecznej kampanii w Google Ads, która zwiększy sprzedaż i przyciągnie nowych klientów do jego dwóch kluczowych biznesów. Był gotów inwestować w płatny ruch, oczekując mierzalnych rezultatów. Jednak nasza wstępna, standardowa analiza stron internetowych, które miały być celem tych kampanii, natychmiast zapaliła czerwoną lampkę.

Problem nie leżał w jakości jego produktów – wysokiej klasy drewna konstrukcyjnego czy nowoczesnych konstrukcji ogrodowych. Problem leżał w cyfrowych wizytówkach, które miały te produkty sprzedawać. Zidentyfikowaliśmy szereg krytycznych błędów na obu witrynach, które sprawiały, że jakakolwiek inwestycja w Google Ads byłaby jak nalewanie wody do dziurawego wiadra. Ruch, za który klient miał płacić, trafiałby na strony nieprzygotowane do konwersji, co prowadziłoby do przepalania budżetu i frustracji.

Musieliśmy zmienić perspektywę klienta: problemem nie był brak ruchu, ale brak gotowości stron do jego przyjęcia. Naszą misją stało się nie tylko przygotowanie kampanii, ale przede wszystkim naprawienie fundamentów, na których ta kampania miała stanąć.

Rozwiązanie

Zamiast od razu uruchamiać reklamy, przedstawiliśmy klientowi wyniki naszego szczegółowego audytu UX/SEO. Audyt ten stał się mapą drogową zmian, które były niezbędne, aby kampanie Google Ads mogły osiągnąć zakładaną skuteczność. Nasza diagnoza była jednoznaczna: strony cierpiały na sześć kluczowych problemów, które bezpośrednio obniżały ich potencjał sprzedażowy i wynik jakości w Google.

  • Strony prezentowały produkty, ale nie budowały zaufania. Brakowało kluczowych elementów, takich jak opinie klientów, logotypy certyfikatów, liczby (np. lat na rynku, zrealizowanych projektów, sprzedanych ton drewna) czy przedstawienie zespołu. Użytkownik nie otrzymywał sygnałów, dlaczego ma zaufać właśnie tej marce.
  • Kluczowe przyciski, takie jak „Zamów wycenę” czy „Zadzwoń, by zamówić”, były ukryte, nieintuicyjne lub w ogóle nieobecne. Strona nie prowadziła użytkownika za rękę w kierunku pożądanej akcji, pozostawiając go z produktem, ale bez jasnej ścieżki zakupu.
  • Brakowało czytelnych informacji o kosztach i czasie dostawy. Strony produktowe były niekompletne, a przyciski często prowadziły do ogólnej strony kontaktowej, zamiast inicjować proces zamówienia, co czyniło je bezużytecznymi i frustrowało użytkownika.
  • Teksty na stronach były zbyt krótkie, lakoniczne i nie zawierały kluczowych informacji, które odpowiadałyby na pytania potencjalnych klientów. Zamiast budować wizerunek eksperta i dostawcy kompleksowych rozwiązań, strona pozostawiała użytkownika z niedosytem.
  • Strony nie były nasycone odpowiednimi słowami kluczowymi. Nagłówki (H1, H2) były nieobecne lub nieprawidłowo użyte, a uboga treść nie dawała algorytmom Google wystarczająco dużo informacji, by wysoko ocenić trafność strony, co bezpośrednio przekłada się na wyższy koszt i niższy wynik jakości reklam.
  • Nawigacja była nieintuicyjna, kluczowe przyciski prowadziły donikąd, a zdjęcia produktów były niskiej jakości lub brakowało ich w ogóle. Użytkownik napotykał na każdym kroku irytujące błędy, które psuły doświadczenie i zniechęcały do dalszego przeglądania.

W odpowiedzi na tę diagnozę, nie zaproponowaliśmy kosztownego wdrożenia od zera. Zamiast tego, przygotowaliśmy szczegółowe, wizualne rekomendacje w postaci projektów w Figmie oraz precyzyjnej dokumentacji technicznej i copywritingowej. Daliśmy klientowi gotową instrukcję naprawy, punkt po punkcie pokazując, co i jak należy zmienić. Klient, dysponując własnymi zasobami, podjął decyzję o samodzielnym wdrożeniu poprawek na podstawie naszych wytycznych.

Rezultaty

Nasze działanie, choć poprzedzające właściwą kampanię, przyniosło kluczowe korzyści i stało się fundamentem przyszłego sukcesu.

  • Dzięki audytowi i rekomendacjom zapobiegliśmy sytuacji, w której budżet na Google Ads zostałby wydany nieefektywnie na ruch kierowany na strony o niskiej konwersji.
  • Wdrożenie zmian opartych na naszych wytycznych miało na celu bezpośrednie zwiększenie odsetka użytkowników, którzy wykonują pożądaną akcję (kontakt, zamówienie), co maksymalizuje zwrot z każdej złotówki wydanej na reklamę.
  • Optymalizacja treści i struktury strony pod kątem słów kluczowych miała na celu podniesienie wyniku jakości w Google Ads, co w konsekwencji prowadzi do obniżenia kosztu za kliknięcie (CPC) i uzyskania wyższych pozycji reklamowych przy tym samym budżecie.
  • Dostarczając gotowe projekty i dokumentację, daliśmy klientowi narzędzia do samodzielnej poprawy jego cyfrowych aktywów. Stał się on świadomym partnerem w procesie, rozumiejącym, dlaczego te zmiany są kluczowe nie tylko dla kampanii, ale dla całego jego biznesu online.

Zwiększ widoczność swojej marki z Rebrandy

Skontaktuj się

Szczegółowa Historia Projektu

W marketingu cyfrowym istnieje pokusa, by od razu przejść do tego, co najbardziej ekscytujące – kreacji reklam, licytacji stawek, obserwowania słupków rosnącego ruchu. Jednak historia współpracy z naszym klientem to doskonały przykład na to, że czasami najskuteczniejszym działaniem marketingowym jest wzięcie głębokiego oddechu i… naprawienie strony internetowej. To opowieść o tym, jak strategiczny audyt i koncentracja na fundamentach stały się warunkiem koniecznym sukcesu w Google Ads.

Diagnoza sytuacji

Nasza praca rozpoczęła się od szczegółowego przeglądu dwóch kluczowych witryn należących do klienta. Zamiast skupiać się na estetyce, ocenialiśmy je pod kątem dwóch kryteriów: zdolności do konwersji i zgodności z wytycznymi Google. Wnioski były jednoznaczne – obie strony wymagały natychmiastowej interwencji.

  • Prześledziliśmy, jak potencjalny klient porusza się po stronach – od wejścia na stronę główną, przez przeglądanie produktów, aż po próbę kontaktu. Ta podróż była pełna przeszkód:
    • Na stronie głównej jednej z witryn przycisk „Zobacz produkty” prowadził donikąd. Użytkownik od razu napotykał ślepą uliczkę. Brakowało też kluczowego nagłówka H1, który jasno komunikowałby, czym zajmuje się firma – to błąd zarówno dla ludzi, jak i dla robotów Google.
    • Na stronach produktowych brakowało kluczowych informacji sprzedażowych, takich jak szczegóły dostawy. Przycisk „Zamów produkt” nie dodawał go do koszyka ani nie przenosił do formularza, a jedynie odsyłał do ogólnej strony kontaktowej, zmuszając użytkownika do ponownego wysiłku. To klasyczny „zabójca konwersji”.
    • Wiele numerów telefonów bez jasnego przypisania, brak godzin pracy, niespójne dane między stroną kontaktową a stopką – wszystko to budowało wrażenie braku profesjonalizmu i utrudniało najważniejszą akcję.
  • Strony były „nieme” dla algorytmów Google.
    • Podstrony takie jak „O firmie” czy „Usługi” zawierały szczątkowe ilości tekstu, często poniżej 100 słów. Naszym standardem jest minimum 500 słów, aby strona mogła skutecznie pozycjonować się na dane frazy i być postrzegana przez Google jako wartościowe źródło informacji.
    • Kluczowe frazy, takie jak nazwa marki czy kategoria produktów, były osadzone jako obrazki, a nie tekst, co czyniło je niewidocznymi dla algorytmów. Brakowało strategicznie rozmieszczonych nagłówków H1 i H2, które informują Google o tematyce strony.
    • Zamiast rozwijać korzyści (np. „7 kluczowych faktów o drewnie BSH”), strony prezentowały jedynie suche dane techniczne, tracąc szansę na edukację klienta i zbudowanie przewagi konkurencyjnej.

Strategia naprawcza

Naszym celem nie było jedynie wskazanie błędów, ale dostarczenie gotowych, łatwych do wdrożenia rozwiązań. Przygotowaliśmy kompleksowy pakiet naprawczy:

  • Dla każdej kluczowej podstrony stworzyliśmy wizualny projekt, który pokazywał, jak powinna wyglądać po zmianach. Zawierał on:
    • Przejrzysty układ, logiczne rozmieszczenie sekcji.
    • Duże, widoczne przyciski z konkretnym wezwaniem do działania („Zamów wycenę”, „Skontaktuj się z ekspertem”).
    • Miejsca na opinie, logotypy, kluczowe liczby i przedstawienie historii firmy.
  • Dla każdej podstrony przygotowaliśmy nowe, zoptymalizowane teksty. Zostały one napisane zgodnie z modelem, który łączy potrzeby użytkownika i wymagania algorytmów:
    • Tekst podzielony na krótkie sekcje z listami i wypunktowaniami, ułatwiający szybkie skanowanie i znalezienie najważniejszych informacji.
    • Naturalne wplecenie fraz kluczowych w nagłówki i treść, aby zwiększyć trafność strony w oczach Google.
    • Przekształcenie cech technicznych produktu w konkretne korzyści dla klienta („Większa nośność” -> „Smuklejsze konstrukcje bez dodatkowych podpór”; „Klasa wizualna Si” -> „Oszczędność czasu i pieniędzy na obróbce”).

Klient otrzymał od nas nie tylko diagnozę, ale gotową receptę. Decyzja o samodzielnym wdrożeniu tych zmian była świadectwem zrozumienia problemu i partnerskiego podejścia do procesu.

Wnioski

Historia tego projektu to dowód na to, że sukces w Google Ads zaczyna się na długo przed uruchomieniem pierwszej reklamy.

  • Kierowanie płatnego ruchu na zoptymalizowaną stronę o wysokiej konwersji jest jedynym sposobem na osiągnięcie rentowności kampanii. Każdy procent wzrostu konwersji na stronie to bezpośredni wzrost zwrotu z inwestycji w reklamę.
  • Google nagradza reklamodawców, którzy kierują użytkowników na trafne, wartościowe i dobrze działające strony docelowe. Wyższy wynik jakości, będący efektem optymalizacji, prowadzi do niższych kosztów za kliknięcie i lepszej widoczności reklam.
  • Zmiany, które zarekomendowaliśmy, przynoszą korzyści nie tylko w kontekście płatnych kampanii. Poprawiają one również pozycjonowanie organiczne (SEO) i ogólne doświadczenie użytkownika, budując wartość firmy w internecie na lata.

Jeśli planujesz inwestycję w Google Ads, zadaj sobie jedno pytanie: „Czy mój dom jest gotowy na przyjęcie gości, za których zapłacę?”. Jeśli nie jesteś pewien odpowiedzi, skontaktuj się z nami. Przeprowadzimy audyt, który sprawi, że każda złotówka wydana na reklamę będzie inwestycją, a nie kosztem.

Odblokuj pełen POTENCJAŁ Twojej firmy

Zacznij teraz